listopad
Listopadowe klimaty
Serca wolontariuszy
Kiedy za oknami szaro i zimno często zasiadamy w rodzinnym gronie, aby wspólnie spędzać długie wieczory. Jednak czy wszyscy maja taka szansę? Wystarczy rozejrzeć się dokoła, aby dostrzec, że w wielu „izbach już dawno wygasło domowe ognisko”.
Mieszkając w tak niewielkim miasteczku, mamy możliwość odnaleźć osoby, które wiele oddałyby za chwilę rozmowy, takiej zwykłej – od serca. I właśnie z dobrym słowem i skromnym prezencikiem świątecznym wolontariusze z naszej szkoły, wspólnie z księżmi, wyruszyli w odwiedziny do blisko 50-u seniorów z parafii. Spotkaniom towarzyszyło wielkie wzruszenie i zadowolenie. Trudno było zakończyć wizyty, bo gospodarze chcieli ugościć młodych ludzi najpiękniej jak umieli, pragnęli podzielić się swoimi troskami, wspomnieniami. Oprócz słodkich upominków oraz świątecznych życzeń przygotowanych przez wolontariuszy w wielu domach pozostało piękne poczucie, że wśród młodych ludzi są tacy, którzy umieją dostrzec w starszym człowieku wielkie doświadczenie, skarbnicę wiedzy i serce pragnące czasami po prostu bliskości drugiego człowieka.
Cieszymy się, że od wielu już lat w szkole funkcjonuje SZKOLNE KOŁO WOLONTARIUSZA. Każdy daje z siebie to, co potrafi najlepiej. Jedni oferują czas, inni zdolności plastyczne, czy artystyczne, jeszcze inni uczestniczą czynnie w organizowanych akcjach. Podobnie było przez kilka tygodni listopada, podczas których zachęcaliśmy społeczność szkolną do wsparcia zwierzaków z zielonogórskiego schroniska. Wiemy, iż to najczęściej ludzie, sporadycznie - zły los, gotują podopiecznym przytuliska koszmar zwany bezdomnością. Kto kiedykolwiek odwiedził to miejsce, na zawsze pozostanie otwarty na akcje charytatywne na rzecz czworonogów. Jak zwykle nie zawiedliśmy się. Już na drugi dzień po rozwieszeniu plakatów, w wyznaczonym miejscu zaczęły pojawiać się kołdry, koce, prześcieradła, ręczniki i wszystko co potrzebne do ogrzania i utrzymania higieny w kojcach. Nie zabrakło też worków i puszek z karmą. O wdzięczności, której zwierzaki same wyrazić nie mogą, świadczy certyfikat z podziękowaniem od pracowników schroniska. Najważniejsze jednak chyba pozostaje w naszych sercach. Powiedzieć sobie: „Ja też pomogłem” to najlepsza nagroda za wrażliwość.
Już dziś wiemy, iż do następnego dzieła pomagania innym zgłosiła się kolejna grupa dzieciaków o wielkim sercu, spod znaku WOŚP. Przygotowania do finału rozpoczęły się wielką parą. Wierzymy, że znowu się uda i udowodnimy, iż pomaganie staje się coraz bardziej modne. Nasi wolontariusze działają, bo chcą, bo potrafią „dać kawałek siebie” bezinteresownie. Pragnąc im podziękować 4 grudnia w DZIEŃ WOLONTARIUSZA, opiekunki koła przygotowały uroczyste spotkanie okraszone słodkim poczęstunkiem. Jakież było zdziwienie dzieci, na które zamiast pracy, czekał świąteczny stół, słowa wdzięczności zamknięte w piosence TYCI MAŁY oraz PIĘKNIE ŻYĆ.
Dziękujemy Wam za Wasze wielkie serca!
W trosce o klimat
Listopadowy czas to doskonały okres, aby na własne oczy zobaczyć jak bardzo niefrasobliwie palimy w piecach co popadnie. Każdego dnia w prognozach pogody widzimy stopień zanieczyszczenia powietrza w poszczególnych regionach. W innych dziedzinach życia i gospodarki też nie jest lepiej. Smog, nietypowe zjawiska pogodowe, susze, huragany – to skutki na tu i teraz, ale co jeśli spojrzeć dalej ?! Naukowcy biją na alarm – klimat zmienia się w zastraszającym tempie i to właśnie człowiek jest motorem napędowym tych zmian.
Edukacja od najmłodszych lat – to jeden ze sposobów zwrócenia uwagi na problem. Korzystając z gościnności pani redaktor Elżbiety Wozowczyk – Leszko 30 XI wzięliśmy udział w audycji na antenie Radia Zachód. Wspólnie z prowadzącą zadaliśmy słuchaczom pytanie „A ty, czujesz klimat?”. Chcieliśmy uświadomić im jak wiele złego czynimy każdego dnia. Zastanawialiśmy się co zrobić, żeby przynajmniej spowolnić tę „klimatyczną machinę”. Najprościej zacząć od siebie, od własnego domu, czy podwórka. Opowiedzieliśmy, że tak właśnie zrobiły dzieci z klasy IIIc z naszej szkoły. Poprosiły rodziców o to, by w tym roku zamiast sztucznej choinki, w klasie pojawiło się „żywe drzewko w doniczce”. Marzeniem trzecioklasistów jest to, by po świętach posadzić je na terenie wokół szkoły, a jeszcze większym, aby pozostała tam na długie lata. Jeśli „się przyjmie”, stanie się symbolem naszej troski o klimat i dowodem na to, że „mały może całkiem dużo”.
W REPORTERSKIM SKRÓCIE
- Z dumą zawiadamiamy, iż reprezentacja uczniów klas I-III Szkoły Podstawowej w Czerwieńsku zdobyła I-sze miejsce w MIKOŁAJKOWYM KONKURSIE MATEMATYCZNYM organizowanym dla szkół naszej gminy przez Niepubliczną Szkołę w Płotach;
Wyróżnieniem zakończył się udział trzech uczennic z klasy Va w KLEKSOMANII –konkursie organizowanym przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną im. C.K.Norwida w Zielonej Górze;
Klasa Ic wraz z wychowawcą zadbała o zimową stołówkę dla ptaków i „pomogła” panu Romanowi wkopać wokół szkoły karmniki. Zachęcamy uczniów do odwiedzin – nie zapomnijcie o smakołykach dla naszych skrzydlatych przyjaciół;
Klasy piąte odwiedziły Operę Wrocławską – wzięły udział w spektaklu pt. ”Pchła Szachrajka”. Ucztę dla ducha okrasiła wizyta na bożonarodzeniowym jarmarku;
Kontynuujemy cykl lekcji w warunkach pozaszkolnych korzystając z gościnności Centrum Nauki Keplera oraz Planetarium w Zielonej Górze. Ostatnie zgłębiane tematy to: „Kalejdoskop i przyrządy optyczne”, „Komórka” czy „Życie gwiazd”
Klasy III-e w ramach kontynuacji NIEZWYKŁYCH LEKCJI HISTORII wzięły udział w spotkaniu „Historia – nauka o dziejach; geneza świąt narodowych”, które podobnie jak w zeszłym roku poprowadził pan Daniel Koteluk oraz pracownik IPN oddział w Poznaniu pan Krzysztof Mazur.
Podczas tygodniowych obchodów 30tej rocznicy uchwalenia KONWENCJI O PRAWACH DZIECKA wybraliśmy Szkolnego Rzecznika Praw Ucznia, pamiętaliśmy o Dniu Pluszowego Misia i Dniu Życzliwości. Pełnym głosem powiedzieliśmy, że oprócz nas - inni też mają swoje prawa. Uświadomiliśmy sobie, iż zanim sięgniemy po prawa – musimy wypełnić swoje obowiązki.
Listopad pożegnaliśmy zgodnie z andrzejkową tradycją wróżbami i świetną zabawą. I czy ktoś wierzy, czy nie wierzy – wszyscy z wypiekami odczytywali znaczenie kabał i przepowiedni zaklinając je słowami: „Czary mary, wosku lanie – co ma stać się – niech się stanie.
Beata Kaszewska